10 kwietnia 2013

flowers everywhere

Cześć,
w powietrzu powoli możemy odczuć wiosnę, już się nie mogę doczekać porzucenia ciepłej wełnianej kurtki, na zwiewną marynarkę, zastąpienia ciężkich butów na lekkie trampki.
Choć uczelnia mocno daje mi się ostatnio we znaki, postaram się dodawać coraz więcej moich stylizacji a trochę mniej przepisów, choć mam już kilka wielkanocnych w zanadrzu. Niedługo się pojawią.
Oto co dla was dziś przygotowałam. W wyborze ubrać nie kieruje się trendami ale dobieram odpowiedni zestaw do mojego aktualnego samopoczucia, jeśli mam na sobie dres, to albo zaspałam, albo to jeden z tych kiepskich dni albo idę na trening ;) Wygoda jest dla mnie najważniejsza.








 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz