20 kwietnia 2013

moje wnętrze

Cześć
moim ulubionym tematem są wnętrza, dodatki, struktury, fasady, kolory, minimalizm, przepych... czyli co zrobić i jak żeby czuć się najlepiej w pomieszczeniach w których spędzamy większość swojego czasu, choć w moim przypadku w domu bywam rzadko, mam nadzieje, że tylko na czas studiów.

najpierw pokaże wam zdjęcie tego samego wnętrza z 2007 w porównaniu do tego z 2012


 jeśli macie wątpliwości... to ten sam kąt, poniżej więcej metamorfozy mojego wnętrza, zapraszam :)







 cegła, którą widzicie nie jest prawdziwą cegło-niestety. Moje mury składają się z pustaków, a zawsze marzyłam o prawdziwej cegle, wiec zakupiłam (castorama)  płytki które imitują ją, między płytkami jest biała fuga, którą dość łatwo się nakład. Bałam się, że będzie to wyglądało dość sztucznie, ale efekt moim zdaniem na żywo jest genialny, no i mam swoją cegłę. 







bardzo długo szukałam białej pułki, z zaokrąglonymi rogami, która będzie podparta podpórkami w kształcie fali... znalazłam ale w bardzo drogich cenach, wiec postanowiłam ją zrobić sama, niestety nie mam zdjęć ale opisze wam w skrócie:
- krok pierwszy- kupiłam zwykłą białą prostokątną deskę, piłką do drewna spiłowałam roki na okrągło i pomalowałam je na biało.
-krok drugi- znalazłam podajże w castoramie same podpórki, kupowane oddzielnie i połączyłam je z moją białą deską i tak oto powstała półka za grosze.












 mój dość spory pokój jest połączeniem dwóch małych. Ściana między nimi po prostu została zburzona. Na suficie widać dość dużą pozostałość ściany, którą udekorowałam naklejką ptaka na gałęzi, która zamówiłam przez allegro, naklejkę naklejałam dosłownie 5 min.





Ta ściana jest chyba moją ulubiona. Wisi na niej większość pamiątek z podróży. Obrazy z Marilyn Monroe są moimi ulubionymi, o czym widzą moi znajomi bo jest to prezent na 18 urodziny.






Wspomnę też o fotelu. Zakupiłam go na targu staroci za dosłownie 30zł, musiałam jedynie dokupić poduszkę. 




























Fototapetę zamówiłam przez allegro, przykleiłam ją klejem do tapet. Trzyma się i wygląda świetnie. 











Ja wykorzystuje lampy do przechowywania biżuterii 






A oto moje łóżko po metamorfozie, wydaje mi się, że białe wygląda znacznie lepiej, kosztowało mnie to dosłownie 22zł - cena farby.
Wcześniej na moim blogu znajdziecie post odnoście przemalowania tego łóżka




Jeśli macie jakieś pytania, chętnie odpowiem, doradzę, wesprę.
Pozdrawiam

A

11 kwietnia 2013

czekoladowa malina


Ciasto czekoladowe to jeden z moich wielkanocnych przepisów, które tego roku skrupulatnie przygotowywałam. Ten przepis zawiera mnóstwo rozpływającej się w ustach czekolady, jest wiec bardzo kalorycznym deserem, ale co tam... Wielkanoc raz do roku toteż liczyć kalorii nie ma co.
Czekoladę w tym przepisie przełamuje krem składający się z serka mascarpone i bitej śmietany zmieszanej z rozpuszczoną białą czekoladą... brzmi smacznie? ... to nie wszystko, aby przełamać dość słodkie składniki dodałam lekko kwaśne maliny, które razem komponują się wprost idealnie. Smacznego. 








 ...na koniec pozostaje tylko rozsmarować polewę po wierzchu i gotowe. Jakość zdjęć fatalna, niestety nie zabrałam ze sobą aparatu i zdjęcia były robione telefonem.



Skład:
ciasto:
100 gorzkiej czekolady
170 g masła
170 g cukru
4 rozbite jajka
2 łyżki dobrego kakao
200 g mąki pszennej
2 łyżeczki proszku do pieczenia
polewa czekoladowa:
200 g gorzkiej czekolady
100 ml śmietanki kremówki
biały krem:
100 g białej czekolady
150 ml smietanki kremówki
250 g serka mascarpone
ok. 500 g malin

A oto jak to zrobić:
1.Tortownicę o średnicy 20 cm smarujemy tłuszczem i wykładamy pergaminem. W dużej misce ucieramy masło z cukrem na puszystą masę. Dolewamy stopniowo rozbite jajka, przesiewamy mąkę, proszek do pieczenia i kakao. Dolewamy stopioną w kąpieli wodnej czekoladę i starannie wszystko mieszamy. Ciasto przekładamy do przygotowanej tortownicy i wygładzamy wierzch. Pieczemy ok. 40 minut w temperaturze 180 stopni C. Po upieczeniu ciasto zostawiamy w formie na kilka minut, a następnie ostrożnie kroimy na dwa plastry.
2. Biały krem: Serek mascarpone ucieramy z kremówką i dodajemy przestudzoną białą czekoladę.
3. Polewa czekoladowa: Śmietankę wlewamy do rondla i zagotowujemy, stale mieszając. Dodajemy połamane kawałki czekolady i mieszamy, aż się rozpuści. Polewę przelewamy do naczynia i ubijamy przez 5-7 minut, aż będzie puszysta
4. Plaster ciasta kładziemy na ozdobnym talerzu lub paterze, nakładamy biały krem oraz maliny. Przykrywamy drugim plastrem ciasta i dekorujemy wierzch polewą czekoladową.

10 kwietnia 2013

flowers everywhere

Cześć,
w powietrzu powoli możemy odczuć wiosnę, już się nie mogę doczekać porzucenia ciepłej wełnianej kurtki, na zwiewną marynarkę, zastąpienia ciężkich butów na lekkie trampki.
Choć uczelnia mocno daje mi się ostatnio we znaki, postaram się dodawać coraz więcej moich stylizacji a trochę mniej przepisów, choć mam już kilka wielkanocnych w zanadrzu. Niedługo się pojawią.
Oto co dla was dziś przygotowałam. W wyborze ubrać nie kieruje się trendami ale dobieram odpowiedni zestaw do mojego aktualnego samopoczucia, jeśli mam na sobie dres, to albo zaspałam, albo to jeden z tych kiepskich dni albo idę na trening ;) Wygoda jest dla mnie najważniejsza.