2 lipca 2012

Ciao
 (jak mawiał mój ulubiony łotewski koszykarz)

Już dawno myślałam o tym aby założyć bloga, jednak wiele spraw przez ostatni rok zawracało mi głowę. 
Wreszcie zaczynam tę - mam nadzieję- miłą przygodę. 
Będzie trochę o modzie, gotowaniu, wnętrzu mieszkań i domów.

Na początek coś słodkiego, przyjemnego ale mało kalorycznego bo pewnie jak większa część dziewczyn w moim wieku często zwracam uwagę na to co jem. 

Deser malinowy

świeże maliny
mały jogurt naturalny
płatki "fitness"


efektaureoli



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz